Samemu okrada salony samochodowe. Ma grube łydki, podrapane ręce i ramiona na różnym poziomie. Chwalisława bez wyraźnej przyczyny mlaska. Żeby wzbudzić litość udaje że płacze w czasie jedzenia. Imponują jej brunatno-zielone puszki. Ma czasami długie palce u nóg. Po czterdziestce bez powodu zapomina jak się nazywa. Chwalisława niekiedy marzy o śpiewaniu pod prysznicem. Zazwyczaj ma poglądy jak psychopatka. Lubi rozmyślać w bunkrze i namawia do tego innych.