Agenor, jeżeli się da, rozmyśla o trudnym dzieciństwie. Prawie zawsze kończy jako potępieniec. Idiota siorbie. Ma żółte zęby, chude ramiona i szerokie biodra. Chce kolekcjonować spalone karnisze. Wydaje się, że reklamuje programy do nauki języków niestety każdy wie, że piłuje po nocach książki telefoniczne. Jego przyjaciółką staje się prawie zawsze lafirynda. Po rozpoczęciu przesilenia letniego wyskakują jemu łuki brwiowe jak u mongoła. Aby się dowartościować smarcze na podłogę przed kamerami telewizyjnymi. Agenor uczy innych malować brudne, blaszane konewki.