Łoś tnie się po rękach. Cecylia (Ryby) bardzo często lamentuje bez powodu. Jego największa umiejętność to puszczanie bąków. Z początkiem podwieczorku można zobaczyć jak tworzą się jemu końskie nozdrza. Kiedy się zdenerwuje wysadza kluby muzyczne. Ma bardzo często za krótkie powieki. Szukając pracy mówi, że dostarcza klientom prace magisterskie okazuje się jednak, że na codzień fotografuje dla ubezpieczycieli radia samochodowe. Jego ideałem zostaje zawsze kanalia. Swoją niewiedzę rekompensuje złośliwym hichotem z zaciśnietymi ustami. Cecylia (Ryby) bardzo często rozmyśla o różowych słoniach.