Długosz

Długosz standardowo depcze po piętach. Nikt nie wie, że podkopuje się pod kioski ruchu. Ma bez powodu mikroskopijne uda. Frajer noszący to imię to niekiedy idiota. Aby się dowartościować smarcze na podłogę i podskakuje, żeby wydać się wyższym. Nie panuje nad nagłym hichotem i jeszcze się tym szczyci. Długosz uwielbia fotografować zużyte deski. Długosz, kiedy tylko może, pisze o hibernacji. Na starość bardzo często unika rozmów. Szukając pracy mówi, że tworzy karmy dla psów i kotów po prawdzie, to dba o cudze noże i nożyczki.