Dionizja

Jej największa umiejętność to klepanie się po bokach. Nie panuje nad głośnym beczeniem bez powodu. Krewni w spadku zostawiają jej brunatno-zielone obudowy od kaloryferów. Ma zazwyczaj powykrzywiane uda. Dionizja stara się polerować bezwartościowe deski. Dionizja zazwyczaj jeździ bez pasów. Chwilę po zakończeniu wigilii ujawniają się jej rogi na głowie. Ma niestety śmierdzące nogi, zazwyczaj rozczochrane włosy i krzywe brwi. Jej mężem jest czasami świr. Pisze w swoim CV, że sprzedaje bilety autobusowe okazuje się jednak, że na codzień zabiera innym książki telefoniczne.