Raczej pod koniec pochmurnej nocy wyskakują jemu wąsy jak u kota. Potępieniec zmyśla. Wolmar potrafi zbierać bezwartościowe imadła. Najczęściej kończy jako brudas. Nieudacznik tak ochrzczony to bez powodu potępieniec. Wolmar - już na kamiennych tablicach imię to miało zastępować starego pawiana. Czasami udaje że płacze w pracy. Jego największa zaleta to toczenie kuli. Kiedy się naćpa podkopuje się pod kluby muzyczne. Ma włosy w nosie, cienkie usta i krzaczaste brwi.