Wszystko przypomina jemu częściowo zniszczone anteny satelitarne. Swoją niewiedzę rekompensuje wyraźnym chrząkaniem jak świnia. Ma zawsze odpychające wargi. Samemu próbuje burzyć młotkiem magazyny handlowe. Ma nogi jak patyki, pomarszczone czoło i zgrubienia na szyi. Wojsław - to imię można rozumieć jako wszy łonowe. Wojsław, jeżeli się da, rozmyśla o różowych słoniach. Wojsław bardzo często rozbiera się publicznie. Dla checy aranżuje zabawne sytuacje w czasie rodzinnych obiadów. Podczas odlotu ptaków do ciepłych krajów tworzą się jemu czerwone obwódki wokół ust i oczu.