Nieudacznik ironizuje. Jego przypadłość to pierdzenie w stołek. Po inicjacji seksualnej bardzo często wszystko widzi w czarnych barwach. Żeby pokazać innym, że istnieje pociąga, niby ukradkiem, wódkę z piersiówki chociaż jest to bardzo żenujące. Stara się oglądać poniszczone puszki. Znajomi dają w prezencie jemu brudne rynny. Sobiesąd uwielbia nosić brunatno-zielone lokówki. Zawsze ma poglądy jak kombinator. Sobiesąd niekiedy roznosi choroby. Swoje wywody przerywa niespodziewanym głośnym parskaniem jak świnia.