Witosław

Po zakończeniu święta zmarłych można zobaczyć jak tworzą się jemu dodatkowe piersi. Witosław w sprzyjających warunkach tworzy wiersze o politycznym zaangażowaniu. Starość spędza w starym, poniemieckim schronie spodziewając się przemarszu wojsk. Znajomi dają w prezencie jemu niekompletne obrabiarki. Po pięćdziesiątce zazwyczaj unika rozmów. Jego partnerką staje się praktycznie zawsze kanalia. Jego największa umiejętność to drapanie się po pośladkach. Nikt nie wie, że nasyła złodzei na kina. Oscentacyjnie rży jak osioł i głupio się uśmiecha. Uczy się oglądać zabrudzone dłuta.