Nie panuje nad złośliwym mlaksaniem w stylu kota. Ma niekiedy powykrzywiane uda. W tajemnicy wysadza firmy prywatne. Często dla innych jest jak dureń. Racibor (Lew) ciągle opowiada o śpiewaniu pod prysznicem. Żeby wzbudzić litość pierdzi podczas jazdy tramwajem. Zazwyczaj opowiada, że sprzedaje samochody osobowe zazwyczaj jednak wychodzi na jaw, że kradnie krzyżówki panoramiczne. Osobnik nazwany tak przez rodziców to standardowo żul. Racibor (Lew) prawie zawsze pali tanie papierosy. Krewni w spadku zostawiają jemu niekompletne, blaszane konewki.