Swoje wywody przerywa niespodziewanym żenującym mlaksaniem dla checy. Jego słabość to puszczanie bąków. Najczęściej wygląda jak alkoholik. Po inicjacji seksualnej bez powodu unika rozmów. Potępieniec bredzi. Frajer z tym imieniem to bez wyraźnej przyczyny psychopata. Kiedy nie wraca na noc dodomu zostaje na drzewie ukrywając się przed komornikiem. Ma zwyczajowo za chude palce. Znajomi dają w prezencie jemu czerwone klamki. Dla checy udaje że płacze i szybko ucieka.