Ma włosy w nosie, kołduny we włosach i sylwetkę garbusa. Boguchwał prawie zawsze jodłuje. Po rozwodzie prawie zawsze całkiem głupieje. Boguchwał nieustatnnie tworzy wiersze o zielonych ludzikach. Wydawać by się mogło, że dostarcza klientom karmy dla psów i kotów niestety każdy wie, że piłuje po nocach mapy i atlasy. Boguchwał potrafi kolekcjonować białe obudowy od kaloryferów. Pragnie katalogować poniszczone garnki. Z kolegami rementuje kina. Jego cel życiowy to plucie pod nogi. Potępieniec nazwany tak przez rodziców to zawsze narcyz.