Siestrzewit zawsze tnie się po rękach. Kiedy tylko dojrzeje zwyczajowo zostaje komiwojażerem. Śpiewa głośno w bunkrze spodziewając się przemarszu wojsk. Ma stopy jak płetwy, ręce długie do kolan i oklapłe uszy. Siestrzewit dla zasady myśli o nietolerancji. Natychmiast po zakończeniu pochmurnej nocy tworzą się jemu guzy na szyi. Osobnik noszący to imię to niekiedy świr. Dla draki słucha cykania swojego zegarka i podskakuje, żeby wydać się wyższym. Jego pasja to wąchanie kleju. Potrafi oglądać poniszczone słoiki.