Chwilę po zakończeniu kolacji rosną jemu plamy na czole. Po przejściu na emeryturę zwyczajowo śpi całymi dniami. W pracy powierzają jemu odrapane rurki. Ma krótkie nóżki, słabe i wypadające włosy i oklapłe uszy. Jego przyjaciółką zostaje zazwyczaj analfabetka. Ma najczęściej wielgaśne palce u nóg. Blazej - z łaciny podwórkowej tłumaczy się jako klapę od sedesu. Charakteryzuje się głośnym chrząkaniem i cieszy się z tego. Jego ulubione zajęcie to wydłubywanie brudu z za paznokci. W połowie nocy zamiast w łóżku woli być w krzakach nad rzeką i strasznie się tam rządzi.