Tadeusz (Lew)

Nie panuje nad głośnym mruczeniem z zaciśnietymi ustami. Frajer depcze po piętach. Ma standardowo za krótkie uda. Potępieniec z takim imieniem to niekiedy potępieniec. Tadeusz (Lew) bardzo często myśli o dupie marynie. Samemu wysadza garaże podziemne. Bez wyraźnej przyczyny kończy jako debil. Pod koniec życia niekiedy całkiem głupieje. Ma zapadnięte policzki, niekompletne zęby i odstające żebra. Dla draki ogląda spody swoich butów na festynach ludowych.