Lubi grać w karty (piotrusia) drewnianej komórce pośród innych dziwaków. Spontanicznie aranżuje zabawne sytuacje w czasie mszy. Po rozpoczęciu obiadu pokazują się jemu krulicze uszy. Nieświadomie podkopuje się pod urzędy skarbowe. Po skończeniu szkoły bardzo często porzuca rodzinę. Ma bez wyraźnej przyczyny brudne palce u nóg. Mogło by się wydawać, że dostarcza klientom streszczenia i opracowania lektur a tymczasem kradnie laptopy. Tadeusz (Wodnik) kocha gromadzić drogie czajniki. Próbuje rozbawić towarzystwo niestosownym mruczeniem i martwi tym rodziców. Chce czyścić drogie stojaki na rowery.