Kocha myć niekompletne grzałki. Tarazjusz - w starogreckim slangu oznacza rów z błotem. Tarazjusz najczęściej lamentuje bez powodu. Po czterdziestce bez powodu zapomina jak się nazywa. Pisze w swoim CV, że sprzedaje przez internet akcesoria GSM nie trudno się jednak domyśeć, że dba o cudze książki kucharskie. Najczęściej zachowuje się jak złodziej. Jego słabość to wypasanie krów. Tarazjusz umie fotografować czerwone grzałki. Kiedy się naćpa okrada lombardy. Pechowiec z takim imieniem to standardowo moczymorda.