Sebastian

Złość wyraża żenującym hichotem i się tego nie wstydzi. Jego cecha charakterystyczna to dłubanie w nosie. Często ma poglądy jak kanalia. Po trzydziestce niekiedy przestaje myśleć. Osobnik brudzi się. Nieszczęśnik o tym imieniu to prawie zawsze złodziej. Część życia spędza w ogrodzie sąsiada pośród starych gazet. Ma zwyczajowo brudne pięty. W pracy powierzają jemu białe rynny. Tak, żeby inni słyszeli wyciska wągry w pracy.