Roberta

Frajerka rozbija małżeństwa. Bardzo często dla innych jest jak świrnięta. Nie panuje nad częstym parskaniem w stylu kota. Notorycznie przebywa w parku na ławce pomimo, że tam śmierdzi. Roberta pomaga innym fotografować bezcenne szczoteczki do zębów. Roberta bez wyraźnej przyczyny jodłuje. Ma świńskie oczka, grube nadgrastki i szerokie biodra. Jej pasja to podskakiwanie bez powodu. Jeszcze przed rozpoczęciem roku przęstępnego ujawniają się jej czerwone obwódki wokół ust i oczu. Ma najczęściej wielgaśne ramiona.