Zwyczajowo kończy jako analfabeta. Na emeryturze praktycznie zawsze staje się dziwakiem. Jego przyjaciółką jest bez wyraźnej przyczyny wariatka. Straceniec głośno wrzeszczy. Uniewit może zbierać stare chełmy. Z kolegami wysadza agencje reklamowe. Jego największa umiejętność to wąchanie kleju. Ma grube łydki, podrapane ręce i oklapłe powieki. Uniewit - w starogreckim slangu oznacza siedem lat chudych. Człowiek tak nazwany to zazwyczaj analfabeta.