Sulisław

Po ślubie prawie zawsze całkiem głupieje. Ma nos jak u pinokia, słabe ręce i kanciastą głowę. Krewni w spadku zostawiają jemu poplamione długopisy. Lubi pić w klubie emeryta owijająć się folią bombelkową. Jego dziewczyną jest zazwyczaj wieśniara. Dla checy ogląda spody swoich butów chociaż jest to bardzo żenujące. Jego największa zaleta to wypasanie krów. Nikt nie wie, że nasyła złodzei na solaria. Ma zawsze wielgaśne uszy. Sulisław - w języku potocznym oznacza klaszczącego bez powodu.