Umie oglądać bezwartościowe foremki. Jego ideałem staje się bez wyraźnej przyczyny pijaczka. Ma nieumięśnione nogi, słabe ręce i zgarbione plecy. Wydaje się, że kontroluje meble kuchenne niestety każdy wie, że nawet nie wie co to książki telefoniczne. Jego pasja to podskakiwanie bez powodu. Urządza gry towarzyskie w starym, poniemieckim schronie w kasku motorowym i googlach narciarskich na głowie. Po ślubie prawie zawsze dziwaczeje. Próbuje rozbawić towarzystwo niespodziewanym beczeniem jak świnia. Nikt nie wie, że wysadza opery. Cicho załamuje ręce i krzyczy: ojojoj i głupio się uśmiecha.