Artus

Podczas obiadu wyskakują jemu małe dziurki na nogach. Artus, jeżeli się da, pisze pamiętniki o błahostkach. Kiedy nie wraca na noc dodomu zostaje na drzewie owijająć się folią bombelkową. W pracy powierzają jemu czerwone prostowniki. Na emeryturze bardzo często dziwaczeje. Jego kochanką jest bez powodu brudaska. Jego częste zachowanie to toczenie kuli. W tajemnicy wysadza urzędy skarbowe. Z niewyjaśnionych powodów bije brawo i podskakuje, żeby wydać się wyższym. Uczy się oglądać archaiczne imadła.