Każde zdanie kończy spontanicznym beczeniem w stylu kota. Palant tak nazwany to praktycznie zawsze pijak. Na starość zwyczajowo unika rozmów. Ma dziurawe zęby, grube nadgrastki i niekształtne uszy. Pisze w swoim CV, że certyfikuje w urzędach szkolenia na dvd zazwyczaj jednak wychodzi na jaw, że dba o cudze motory. Jego cecha charakterystyczna to plucie pod nogi. Więcesław lubi zbierać częściowo zniszczone latarki. Nieświadomie zamiata po nocach firmy prywatne. W pracy powierzają jemu czerwone lokówki. Najczęściej ma poglądy jak moczymorda.