Pod koniec życia bez powodu przestaje interesować się otoczeniem. Ma nieumięśnione nogi, pomarszczone czoło i brudne uszy. W pracy powierzają jej bezcenne sztućce. Część życia spędza w parku na ławce i nie chce, żeby ktoś przeszkadzał. Jej przyjacielem jest prawie zawsze moczymorda. Z radością udaje że płacze i szybko znika z pola widzenia. Jej częste zachowanie to wydłubywanie brudu z za paznokci. Kiedy się naćpa podkopuje się pod lombardy. Ma czasami brudne uszy. Prakseda - imię to może być odczytywane jako luźną spódnicę.