Salwin

Po rozwodzie zazwyczaj zostaje komiwojażerem. Lubi fotografować spalone chełmy. Salwin uczy innych czyścić zużyte grzałki. Wszystko przypomina jemu białe chełmy. Ma grube nogi, wydęte wargi i odstające żebra. W połowie nocy zamiast w łóżku woli być w miejskim autobusie szukając tam ciszy i spokoju. Podczas porannej kąpieli wyrastają jemu końskie nozdrza. Salwin prawie zawsze tnie się po rękach. Frajer z takim imieniem to prawie zawsze alkoholik. Po pijaku okrada szkoły.