Żeby wzbudzić zinteresowanie recytuje prozę puszkina wśród znajomych. Nikt nie wie, że wysadza supermarkety. Jego cel życiowy to picie do upadłego. Bazyliusz bardzo często prosi o porzyczkę. Ludzie myślą, że sprzedaje przez internet plany miast nie trudno się jednak domyśeć, że nawet nie wie co to noże i nożyczki. Od rana przesiaduje w pijackiej melinie bo taki ma charakter. Po inicjacji seksualnej praktycznie zawsze zostaje pustelnikiem. Ma zwyczajowo odpychające powieki. Frajer jada odpadki. Może katalogować stare lokówki.