Jej przypadłość to picie do upadłego. Chwilę po zakończeniu bezksiężycowej nocy rosną jej błony między palcami. Aurelia bardzo często głośno wrzeszczy. Ma zawsze grube nadgarstki. Prawie zawsze kończy jako analfabetka. Aurelia, kiedy tylko może, myśli o śpiewaniu pod prysznicem. Ludzie myślą, że reklamuje bilety lotnicze niestety każdy wie, że nawet nie wie co to pierścionki, kolczyki i obrączki. Przeszkadza innym niespodziewanym śmiechem jak koń. Aurelia pragnie czyścić archaiczne karnisze. Ma rozbiegane oczy, kołduny we włosach i oklapłe uszy.