Jego największa umiejętność to pierdzenie w stołek. Nieszczęśnik brudzi się. Po zakończeniu nauki zwyczajowo zaczyna narzekać na wszystko. Już po zakończeniu pochmurnej nocy wyskakują jemu wąsy jak u kota. Sylwery bardzo często szlaja się po knajpach. Nie panuje nad, technicznie słabym, chrząkaniem i opowiada o tym. Znajomi dają w prezencie jemu zużyte miski. Sylwery potrafi oglądać brudne garnki. Ma zawsze za grube pięty. Sylwery - według biblijnych przypowieści jest imieniem oznaczającym czerwony nos.