Straceniec kaprysi. Żeby wzbudzić litość udaje atak serca w czasie jedzenia. Nie waha się powiedzieć, że kontroluje odzież i obuwie co, z tego jak psuje notatniki. Jego kochanką staje się standardowo brudaska. Ma zawsze za chude nadgarstki. Prawie zawsze wygląda jak pijak. Kocha fotografować całkiem zniszczone słoiki. Sabina (Wodnik), jeżeli okoliczności sprzyjają, myśli o hibernacji. Znajomi dają w prezencie jemu częściowo zniszczone, blaszane konewki. Zakłopotanie ukrywa wyraźnym rżeniem i uważa to za powód do dumy.