Salomea

Nieświadomie podkopuje się pod hale produkcyjne. Prawie zawsze wygląda jak idiotka. Swoją niewiedzę rekompensuje spontanicznym mlaksaniem bez powodu. Po przejściu na emeryturę najczęściej zapomina jak się nazywa. Ma nos jak kartofel, cienkie usta i niekształtne uszy. Głośno udaje że płacze w czasie jedzenia. Od rana przesiaduje w pijackiej melinie i nie chce, żeby ktoś przeszkadzał. Jej kochankiem staje się często świr. Dziewczynka z tym imieniem to często kanalia. Ma czasami pomarszczone stopy.