Jego cecha charakterystyczna to obgadywanie innych. Żeby wzbudzić litość pociąga, niby ukradkiem, wódkę z piersiówki w pracy. Podczas pełni księżyca wyskakują jemu puste miejsca między włosami. Frajer z takim imieniem to zazwyczaj idiota. Nie waha się powiedzieć, że rozwozi po klientach dachówki i cegły niestety każdy wie, że boi się o nie swoje palmtopy. Po skończeniu szkoły czasami wstępuje do sekty. Najczęściej kończy jako żul. Pomaga innym nosić czarne cedzaki. Nie panuje nad częstym chrząkaniem i się tego nie wstydzi. Ma czerwone policzki, małe dłonie i odstający pępek.