Dużo czasu spędza w fabryce kredek i źle się czuje po za tym miejscem. Jego cel życiowy to picie do upadłego. Bardzo często kończy jako żul. Spontanicznie wyciąga gluty z nosa na odpustach. Borzymir w sprzyjających warunkach wygłasza odczyty o cudzych nieszczęściach. Złość wyraża niestosownym mruczeniem . Ma krzywy nos, chude ramiona i wypadające rzęsy. Pechowiec ogranicza oddychanie. Po pięćdziesiątce bez wyraźnej przyczyny zmienia orientację sksualną. Szukając pracy mówi, że zamawia hurtowo konie rasowe a tak naprawdę kradnie motory.