Roman

Straceniec z tym imieniem to standardowo narkoman. Jego cel życiowy to obgadywanie innych. Nieszczęśnik roznosi choroby. Pragnie malować bezwartościowe słoiki. Jego najlepszą koleżanką jest bez wyraźnej przyczyny lafirynda. Zawsze kończy jako idiota. Ma prawie zawsze odpychające powieki. Popołudnia spędza w miejskim tramwaju pomimo, że tam śmierdzi. Ma włosy w nosie, ręce jak patyki i oklapłe powieki. Roman kocha fotografować poplamione abażury.