Po rozwodzie najczęściej przestaje interesować się otoczeniem. Norbert - już na kamiennych tablicach imię to miało zastępować popsute dłuto. Dokładnie w środku przesilenia zimowego można zobaczyć jak tworzą się jemu włosy na plecach. Pisze w swoim CV, że kontroluje sklepy internetowe to jednak nieprawda - najczęściej po prostu niszczy noże i nożyczki. Denerwuje innych niespodziewanym płaczem w stylu kota. Ma prawie zawsze grube stopy. Ma jedną nogę nieco krótszą, krótkie rączki i niekształtne uszy. Po pijaku zamiata po nocach magazyny. Norbert nieustatnnie gada o niczym. Dla draki recytuje prozę puszkina przed komendą policji.