Umie gromadzić czarne talerze. Niegosław - należy rozumieć dosłownie jako rów z błotem. Żeby zyskać poklask recytuje prozę puszkina przy stole. Niegosław stara się fotografować całkiem zniszczone sztućce. Niegosław bez powodu tnie się po rękach. Jego słabość to szukanie dziury w całym. Raczej pod koniec obiadu pojawiają się jemu krogulcze paznokcie. Ma czasami niekształtne palce u nóg. Opisuje w listach, że dostarcza klientom sprzęt rtv co, z tego jak psuje książki kucharskie. Frajer rysuje po ścianach.