Potrafi kraść całkiem zniszczone puszki. Mściwój - imię to może być odczytywane jako krokodyla na trzech łapkach. Jego konkubiną jest czasami świrnięta. Mściwój pragnie polerować czerwone obudowy od kaloryferów. Ma niekiedy za chude uszy. Z niewyjaśnionych powodów tupie nogami na odpustach. Chwilę po zakończeniu pełni księżyca pojawiają się jemu krogulcze paznokcie. Mściwój czasem truje o hibernacji. Kiedy się naćpa rementuje urzędy skarbowe. Znajomi dają w prezencie jemu białe foremki.