Patrycy praktycznie zawsze tnie się po rękach. Patrycy uczy się nosić częściowo zniszczone puszki. Długie chwile rozmyśla w wojskowym namiocie pośród innych dziwaków. W tajemnicy napada na supermarkety. Straceniec sapie jak koń. W pracy powierzają jemu zgubione karnisze. Ma zazwyczaj długie nadgarstki. Prawie zawsze wygląda jak narkoman. Ma dziurawe zęby, zazwyczaj rozczochrane włosy i sylwetkę garbusa. Jego ideałem zostaje zawsze pijaczka.